ornamenty

Re: ornamenty

Postprzez Maria » 23 lut 2016, o 09:45

Ja mogę ci podpowiedzieć, żebyś pierwszy raz nie złocił na desce przygotowanej do malowania. Lepiej, jak przygotowałbyś sobie małą deseczkę przeznaczoną do prób złocenia. Jak wyryjesz rylcem wzorki- trzeba go potem delikatnie przecierać papierem ściernym, żeby nie było ostrych kantów, które zniszczyłyby złoto. Szlagmetal jest grubszy od złota, więc będzie trudniej w pokryciu w rowkach. Ale nie jest to niemożliwe. Zależy od wysokości wzorów i głębokości. I dlatego najlepiej mieć tzw. próbną deseczkę do złocenia. Puncowanie lepsze jest już po pozłoceniu. Nie potrafię poradzić, czy szlagmetal można pozłocić na instacol. Nigdy tego nie robiłam. Zawsze kładę złoto. Powodzenia. Nie zniechęcaj się, jak coś nie wyjdzie.
Maria
 
Posty: 218
Dołączył(a): 25 lis 2013, o 11:19

Re: ornamenty

Postprzez hamfast » 23 lut 2016, o 11:15

Dziękuję :-)
hamfast
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 10:12

Re: ornamenty

Postprzez Krzysztof » 23 lut 2016, o 18:15

Do szlagmetalu w systemie mikstionów akrylowych firmy Kolner jest permacol lub fond pulmenty z możliwością dobrania koloru do klejonego metalu i oczekiwanego efektu. Instacol jest tylko do złota. Moim zdaniem zamiast szlagmetalu (tombaku czyli stopu miedzi z domieszką cynku) na akryl prościej pomalować akrylową farbą złotą ze sklepu modelarskiego albo wetrzeć bronzę w mikstion 3. godzinny. To są techniki do złocenia ram, modeli czy mebli. Moim zdaniem ikony należy starać się złocić złotem, a jeśli nie to malować nimby i tło farbą.
Nic nie jest niczyje bo wszystko jest Boga.
Avatar użytkownika
Krzysztof
 
Posty: 354
Dołączył(a): 14 wrz 2013, o 18:58
Lokalizacja: Polska

Re: ornamenty

Postprzez hamfast » 23 lut 2016, o 22:39

Do tej pory dwa razy zdarzyło mi się próbować pozłotnictwa - raz było to całe tło ze złotego szlagmetalu, drugim razem ramka z "miedzi antycznej". Efekt był taki sobie. Przede wszystkim widać było praktycznie każde pociągnięcie pędzla, którym był nakładany klej akrylowy. Teraz mam o niebo lepiej przygotowaną samą powierzchnię, dużo więcej dzięki forum wiem - teoretycznie na razie - o szelekach, mikstionach i czas to teraz spraktykować.
Ale na razie pozostanę jednak przy szlagmetalu - taniej jest na nim popełniać pierwsze błędy ;)
hamfast
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 10:12

Re: ornamenty

Postprzez Maria » 24 lut 2016, o 10:37

A jakiego mikstionu będziesz używać. Nie radzę akrylowego. Mikstion rozprowadzaj bardzo cienko. Przeciągaj pędzlem dokładnie i cierpliwie :) a wtedy nie będzie widać pociągnięć. Akrylowy odstaw, jeśli możesz.
Maria
 
Posty: 218
Dołączył(a): 25 lis 2013, o 11:19

Re: ornamenty

Postprzez hamfast » 24 lut 2016, o 17:25

Bezwzględnie ;-)
Wtedy to była po prostu nieznajomość tematu. Nie będę więcej na pewno używać tamtego kleju. To nawet nie był mixtion tylko klej wodny ("metal leaf glue" z firmy Craft Line).
Teraz chcę wykorzystać mixtion Meimeri, (już wiem, że instacollu nie wykorzystuje się do szlagmetalu) o którym pisałaś w tym wątku. A jak mam okazję spytać, to czy ma znaczenie czy szelak jest odwoskowiony czy nie ? Czy potrafiłabyś zaproponować jakiś konkretny szelak pod spód ?
hamfast
 
Posty: 63
Dołączył(a): 26 sty 2016, o 10:12

Re: ornamenty

Postprzez Maria » 24 lut 2016, o 21:28

Ja najbardziej lubię szelak jasny odwoskowiony.
Maria
 
Posty: 218
Dołączył(a): 25 lis 2013, o 11:19

Re: ornamenty

Postprzez Krzysztof » 24 lut 2016, o 21:43

Czy pod mikstion ważne jest jaki szelak? Kiepski ze mnie moderator bo dyskutujemy już o szelaku w ornamentach :-) znaczy się szelak pod ornamenty ;)
Nic nie jest niczyje bo wszystko jest Boga.
Avatar użytkownika
Krzysztof
 
Posty: 354
Dołączył(a): 14 wrz 2013, o 18:58
Lokalizacja: Polska

Re: ornamenty

Postprzez Maria » 24 lut 2016, o 22:31

Rozciągnął się temat, przepraszam.
Maria
 
Posty: 218
Dołączył(a): 25 lis 2013, o 11:19

Re: ornamenty

Postprzez Krzysztof » 25 lut 2016, o 12:39

Pisz śmiało. Forum nie trzeszczy z przeładowania :-)
Szelak też zawsze stosuję jasny odwoskowiony w postaci gotowej politury 15%, ale dlatego bo czasem używam też do zabezpieczenia złota. Zdzisław Engelman w książce Pozłotnictwo pisze, "W przypadku sporządzania pod pozłotę na mikstion zaprawy klejowo-kredowej zachodzi konieczność nasycenia jej kilkakrotnie (dwa- trzy razy) rzadkim lakierem spirytusowym lub olejnym, aż do uzyskania jednolicie połyskującej powierzchni." Więc pewnie i nieodwoskowiony szelak nadaje się na lakier pod mikstion.
Nic nie jest niczyje bo wszystko jest Boga.
Avatar użytkownika
Krzysztof
 
Posty: 354
Dołączył(a): 14 wrz 2013, o 18:58
Lokalizacja: Polska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Techniki pozłotnicze

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron