jak uratować ikonę?

jak uratować ikonę?

Postprzez kropka » 12 paź 2013, o 15:17

Witam serdecznie!
Nie wiem czy w dobrym miejscu zadaję pytanie,ale może ktoś będzie umiał mi pomóc.
Pracowałam nad ikoną anioła,niestety dorwał się do niej kot mojej siostry i wylizał połowę tła.Wiem że muszę zaczynać od nowa,ale może jest szansa by nie zmywać wszystkiego do gruntu? Czy ktoś ma jakiś pomysł?Będę wdzięczna za każdą pomoc.
Ostatnio edytowano 12 paź 2013, o 15:52 przez Krzysztof, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniosłem do działu #Pigmenty i technika temperowa, pozostawiając "cień" wątku w dziale # Moje ikonopisanie - twórcy indywidualnini
Avatar użytkownika
kropka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 paź 2013, o 14:22

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez Krzysztof » 12 paź 2013, o 15:49

Zależy jaka jest wielkość uszkodzeń. Można zdjąć uszkodzoną warstwę albo odtworzyć ubytki.
Nic nie jest niczyje bo wszystko jest Boga.
Avatar użytkownika
Krzysztof
 
Posty: 359
Dołączył(a): 14 wrz 2013, o 18:58
Lokalizacja: Polska

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez kropka » 12 paź 2013, o 16:20

Kot mojej siostry,zlizał mi 1/4 część tła,niestety w jednym narożniku dostała się aż do gruntu.Myslałam o zmyciu całego tła ,zostawiając złotą aureolę.tylko nie wiem czy poradzę sobie z dołorzeniem gruntu,tam gdzie się dolizała do płótna! Będzie mi potrzebna pomoc aniołów!!!
Avatar użytkownika
kropka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 paź 2013, o 14:22

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez zephyr7 » 12 paź 2013, o 18:12

Jeśli fragment "zlizanego" tła ma zostać niepozłocony, nie ma sensu reperować ubytku gruntem.

Ikonę można przemalowywać. Generalnie, początkującym poleca się zamalowanie pomyłki bielą tytanową (pigment kryjący) i odtworzenie uszkodzonego obszaru.

Koniecznie wstaw zdjęcie uszkodzonego tła - wtedy chętnie pomożemy.

Jeśli tło malowane było np. ochrą i kot zlizał do białego gruntu, wówczas wystarczy położyć kilka warstw ochry, pamiętając aby kłaść kolejną, jak poprzednia dobrze wyschnie. Nie trzeba wszystkiego zmywać do gruntu.

Słuchaj, skoro mnie udało się kilka razy zmyć twarz w ikonie aż do gruntu - a potem ją odmalować, Ty też spokojnie sobie poradzisz!

Powodzenia!
zephyr7
 
Posty: 168
Dołączył(a): 3 paź 2013, o 18:11

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez kropka » 12 paź 2013, o 18:23

Postaram się zrobić zdjęcie,i mam nadzieję że uda mi się to tu umieścić :)
Dzięki wielkie za rady!
K(.)
Avatar użytkownika
kropka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 paź 2013, o 14:22

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez kropka » 12 paź 2013, o 19:21

[img]http://pl.tinypic.com/view.php?pic=b3ki1s&s=5[img]
Załączniki
ico.jpg
załączyłem zdjęcie z podanego adresu
Avatar użytkownika
kropka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 paź 2013, o 14:22

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez zephyr7 » 12 paź 2013, o 20:08

Eee, tylee :D Zwyczajnie położyć ten sam kolor i po krzyku :)

Jeśli potrzebujesz szczegółowej instrukcji, spróbuj tego: chudą farbką, pół-przezroczystą (nie taką bardzo gęstą, rozwodnioną, pędzelek wytrzyj o brzeg dłoni) pokryj białe ubytki. W taki sposób, żeby krawędzie zachodziły lekko za nieuszkodzony obszar. Czyli: łatasz dziurę, zamazując ją ok. 1cm na około. Chodzi o to, żeby w miejscu przemalowania nie powstało zgrubienie.

CZEKASZ AŻ WYSCHNIE. TO MUS! Po jakimś czasie, nauczysz się łatać takie dziury na mokro - ale na tym etapie, poczekaj!

Potem połóż jeszcze raz taką samą warstwę, tylko zamalowanie nie może kończyć się w tym samym miejscu - pociągnij trochę dalej. Chodzi o to, żeby nie zrobiło się zgrubienie na krawędziach.

POCZEKAJ AŻ WYSCHNIE.

Jeśli chcesz, możesz przeszlifować delikatnie NAJDROBNIEJSZYM papierem ściernym. Ale tylko w przypadku, jeśli powstaną zgrubienia i zamalowany fragment odróżnia się od oryginalnego.

Potem, wystarczy zamalować całość takim kolorem - i zapewniam Cię nie będzie śladu.

Po prostu, zamaluj wszystko jeszcze raz - tylko nie tłustą farbą. Lepiej położyć kilka pół-przezroczystych warstw.

Powodzenia!
zephyr7
 
Posty: 168
Dołączył(a): 3 paź 2013, o 18:11

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez kropka » 14 paź 2013, o 05:20

Bardzo dziękuję za pomoc i rady.Trochę się obawiam co z kocią śliną ...enzymy ,bakterie itd. ale chyba muszę zawierzyć :)
BARDZO DZIĘKUJĘ!!!
Avatar użytkownika
kropka
 
Posty: 10
Dołączył(a): 12 paź 2013, o 14:22

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez maja » 14 paź 2013, o 09:08

Znam osoby, które podczas pisania ikony wielokrotnie, wręcz nałogowo przecierają malaturę dłonią. Co mamy na dłoniach? Ile wszelkiego "dobra"? Bakterie, pot, tłuszcz - nawet u wyjątkowych czyściochów... Kropka, co tam kocia ślina, nie martw się :) Będzie dobrze :)
Avatar użytkownika
maja
 
Posty: 89
Dołączył(a): 15 wrz 2013, o 15:07

Re: jak uratować ikonę?

Postprzez zephyr7 » 14 paź 2013, o 15:40

żółć wołowa, żółcień indyjska, biel ołowiowa dojrzewająca w oborniku, czosnek :) Trochę kociego lizania nic nie zaszkodzi!
zephyr7
 
Posty: 168
Dołączył(a): 3 paź 2013, o 18:11

Następna strona

Powrót do Pigmenty i technika temperowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron