Substytuty naturalnych/historycznych pigmentów

Substytuty naturalnych/historycznych pigmentów

Postprzez zephyr7 » 16 lut 2014, o 10:58

Witajcie! Podyskutujmy o tym, czym zastępować dawne pigmenty. W ikonach spotykamy 3 grupy pigmentów: ziemie, tlenki żelaza i kamienie półszlachetne. Z tymi ostatnimi jest największy problem... Podajcie, proszę, swoje propozycje najlepszych substytutów poniższych pigmentów:

Czym zastąpić m.in.:
- azuryt (błękit, minerał)
- cynober (czerwień, minerał)
- indygo (ekstrakt z rośliny?)

Wpisujcie swoje propozycje zastępników niedostępników :D
zephyr7
 
Posty: 139
Dołączył(a): 3 paź 2013, o 18:11

Re: Substytuty naturalnych/historycznych pigmentów

Postprzez Marcin » 27 lut 2014, o 19:49

Porównując wzrokowo cynober z innymi pigmentami, myślę, że jest bardzo podobny do czerwieni kadmowej jasnej, no może z odrobiną bieli tytanowej.

Ja natomiast jestem bardzo ciekawy czym można zastąpić kraplak? :)
Moja stronka: http://www.marcinkaczmar.pl - serdecznie zapraszam.
Polecam: http://www.podobraziadoikon.vxm.pl - świetne deski do ikon
Avatar użytkownika
Marcin
 
Posty: 67
Dołączył(a): 27 gru 2013, o 16:27
Lokalizacja: okolice Wrocławia

Re: Substytuty naturalnych/historycznych pigmentów

Postprzez hania3 » 28 wrz 2016, o 21:20

-W przypadku azurytu wydaje mi się, że rzeczywiście lepiej go zastępować, gdyż jest to pigment, który może płatac figle, tzn. może ciemnieć w tłustych spoiwach (żółtko też zawiera tłuszcze!). Ja go zwykle zastępuję ultramaryną sztuczną (zależy jaki odcień chcesz uzyskać- bardzo dobrej jakości azuryt miał często zblizony odcień do lapis lazuli i w dawnych czasch był jej tańszym substytutem). Ultramaryna sztuczna ma trochę mało szlachetny odcień, ale przełamana z innymi pigmentami daje radę. Dobrze się też sparwdza błękit kobaltowy, albo ceruleum ale jest droższe.
- Cynober- najprostszy zamiennik: minia (tlenek ołowiu), a współczesny - czerwienie kadmowe. Niestety wszystkie mają związki szkodliwe. Pozostają jeszcze pigmenty studyjne, ale z czego to jest i jak się zachowa z czasem...? Ja jeśli moge to maluję cynobrem- jest przepiękny, intensywny i nic go nie zastąpi. Jeśli nie mam finansów to pozostają kadmy. Jeszcze są czerwienie żelazowe, ale nigdy takiej intensywności co cynober nie będa miały.
-Kraplak zastępowany jest obecnie sztucznie otrzymywanym barwnikiem - czerwienią alizarynową- ale jest bardzo miałka i źle się łączy ze spoiwem, potrafi też migrować do wyższych warstw malarskich zmieniając ich kolor. Autentyczny kraplak otrzymywany z korzenia marzany farbierskiej zawiera w swoim składzie barwniki takie jak purpuryna i alizaryna,ale naturalne- i przy malowaniu zachowuje się dobrze. I jest to pigment lakowy dobrej jakości, chociaż może płowieć pod wpływem światla. Ogólnie kraplak jest organiczną czerwienią stosowana przede wszsytkim do laserunków (mało kryjaca). Do modelunku raczej odpada bo nie ma siły krycia. W tym celu można użyć cynober i jemu podobne, czerwien żelazową. A jeżeli do wykańczania obrazka laserunkami z czerwieni to poza kraplakiem jest cała gama innych czerwieni organicznych (lac dye, carmin naccarat z koszenili, itp)
hania3
 
Posty: 5
Dołączył(a): 28 wrz 2016, o 18:18

Re: Substytuty naturalnych/historycznych pigmentów

Postprzez hania3 » 28 wrz 2016, o 21:37

- kolor indyga zwykle jest zastępowany błękitem pruskim. Nawet w farbach olejnych jeżeli jest napisane indygo to dotyczy to zwykle koloru, a tak na prawdę jest to mieszanka błękitu pruskiego z czernią. Chyba że kupisz olejną Winsor & Newton - sztuczny indykan, ale ten jest dość drogi. Jeśli chodzi o pigmenty sypkie to używam po prostu prawdziwego indyga. Mam indygo z kamienia od Kremera, dobrze się uciera, dobrze łączy ze spoiwem. Ma piękny, ciemnoniebieski głęboki kolor wpadający w granatową czerń. Ma taką wadę, że zapach jest mało przyjemny, ale w końcu wyrabia się go ze sfermentowanej rośliny więc czujesz czym malujesz. Może płowiec pod wpływem intensywnego światła, ale wydaje mi się, że nie ma co przsadzać. Jesli chodzi o zamienniki to sypkiego błękitu pruskiego nie polecam- źle sie łączy ze spoiwem, jest bardzo mialki. Ja jeśli nie mam prawdziego indyga to po prostu lączę sztucz. ultramarynę z brązami ziemnymi, ziemią zieloną, czernią roslinną/żelazową, czerwienią żelazową itp.
hania3
 
Posty: 5
Dołączył(a): 28 wrz 2016, o 18:18


Powrót do Pigmenty i technika temperowa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość